Żłobek i przedszkole

Czy zieleń i miód walczą ze smogiem?

Pomiędzy miastami ich okolicami oraz wsiami można zauważyć istniejący od dawna trend związany z migracją mieszkańców. Jedni uciekają na wieś gdzie oferowany jest spokój i bardziej przyjazne warunki lokalne, które często można znaleźć również w terenach podmiejskich. Udając się do miasta liczymy często na bardziej atrakcyjne warunki pracy oraz krótszy czas związany z dotarciem do niej, głównie za sprawą komunikacji miejskiej.

Miasta oferują jednak coraz więcej zieleni, która jest obecna nie tylko w parkach. Coraz więcej słyszy się o zielonych dachach, które można znaleźć na poszczególnych budynkach. Takie rozwiązania mają wiele zalet. Wprowadzają one zieleń miejską w jej przestrzeń, jednocześnie wyprowadzając je z tradycyjnego gruntu na dosłownie wyższy poziom. Dzięki temu można wpłynąć również na poziom zanieczyszczenia i obecny w wielu miastach smog. Takich instalacji powinno być jednak więcej, jeżeli liczymy na konkretne efekty. Problem ten starają się rozwiązywać odnawialne źródła energii opisywane na stronie Tania Energia. Tego rodzaju rozwiązania wpisują się doskonale w ciekawy trend, częściowo związany a problemami pszczół w naszym świecie. Wszyscy uwielbiamy miód. Cenimy go nie tylko za smak, ważne są dla nas i jego inne zdrowotne właściwości. Często zauważa się jednak problem pszczół związany z ich wymieraniem. Dodatkowo dzięki pszczołom i ich pracy często podkreśla się możliwość działania wielu firm. Pomóc ma w tym właśnie instalacja uli na dachach budynków a nawet w parkach. Na takie potrzeby doskonale nadają się doskonale pszczoły, które nie są agresywne i same z siebie nie zaczepiają człowieka.

Tym samym natura potrafi być naprawdę znacznie bliżej człowieka. Takie rozwiązania można znaleźć na całym świecie i swoją popularność mają również i w naszym kraju. Ważne jest najczęściej takie umieszczenie domków dla pszczół by były one poza zasięgiem wzroku. To uniemożliwi ich ewentualne uszkodzenie. Montując je w parkach, najlepiej jest wyznaczenie granicy w postaci płotu, zza którego bezpiecznie będzie można obserwować jak pszczoły pracują. W efekcie nawet typowi „miastowi” mogą poczuć naturę wokoło siebie. Nie zawsze mamy w mieście w końcu zoo lub palmiarnię.